Archiwum:
czekam na natchnienie
czy to ok?
czy się nie doczekam?
a jeśli natchnienie przyjdzie do czegoś innego niż "miałem" robić?
teraz przychodzi do jedzenia i pisania jednocześnie tego tekstu
który ma wartość lub nie ma
nowa koncepcja w zarządzaniu:
bycie zarządzanym przez natchnienie
:D
pracownicy robią tylko to co im podpowiada natchnienie
i tylko wtedy gdy mają natchnienie
jak nie mają natchnienia to siadają i czekają aż ono przyjdzie
albo robią coś innego
:D
w jakichś społecznościach pierwotnych mogłoby to być ok
zwłaszcza tam, gdzie banany rosną cały rok
a wyspa jest odcięta od świata
wtedy nie ma impulsu by budować cywilizację
dlatego "dzikusy" wolą tańczyć i śpiewać zamiast pracować ;)
trudności hartują rasę
na północy trudniej było przetrwać
ale nie wiem czy obecna cywilizacja jest czymś całkowicie dobrym
jej owoce są fajne, ciepła woda w kranie, koleje i komputery, spoko
specjalizacja, która nie wymaga od każdego polowania lub pracy na roli
ale jednocześnie redukcja człowieka do poziomu trybu w maszynie
2009-11-15, kategoria: ---
, prywatność: 0 | skomentuj: 2